piątek, 9 lutego 2018

Fiordy? Fiordy to mi z ręki jadły

Zeszły tydzień upłynął pod znakiem Norwegii.
Bergen przyjęło mnie pięknie - niekończącym się deszczem. Niemniej jednak przez noc się zastanowiło i zdecydowało się dopuścić do głosu nieco słońca. W związku z powyższym ja zdecydowałem się opuścić Bergen i ruszyłem morską drogą, zapoznać się z okolicznymi fiordami.

A co widziałem, to widziałem.
I Wam zauploadowałem  :)



 














W najbliższym czasie spróbuję pokazać Wam jeszcze nieco norweskich gór i nieco Bergen :)
Stej tjund!

sobota, 30 września 2017

Czasem słońce, czasem deszcz - czyli Tatry w różnych okolicznościach przyrody

Lipcowy weekend spędzony w Tatrach należał do raczej chłodnych i raczej deszczowych. Niemniej jednak wrzucam go do przegródki "totalnie udane wyjazdy". Towarzystwo w przeciwieństwie do pogody dopisało wzorowo,  za co podziękowania należą się Maćkowi i Piotrkowi - dzięki Panowie! W krótkich okienkach pogodowych udało się również wyciągnąć aparat spod kurtki i uchwycić kilka momentów :)

Zastanawiałem się nad dokładnym opisaniem każdego zdjęcia, podaniem Wam informacji skąd zostało zrobione, co przedstawia. Uznałem jednak, że obraz w tym wypadku przemówi lepiej niż słowo.

Zapraszam Was więc na krótką podróż przez kapryśne Tatry!


















sobota, 23 września 2017

Koleją przez ukraińskie Bieszczady

Ukraina w tym roku ugościła mnie dwa razy - w tym wpisie chciałbym się z Wami podzielić momentami uchwyconymi podczas wcześniejszej - czerwcowej wizyty.

Celem podróży był Użhorod, stolica regionu zakarpackiego. Jest to destynacja o tyle ciekawa, że region ten graniczy z Polską, Słowacją, Węgrami i Rumunią. Kulturowo, etnicznie, kulinarnie i architektonicznie jest to prawdziwy tygiel. Nie napotkacie tam turystów, za to spróbujecie dań z każdej kuchni.

Dla mnie jednak nie doznania smakowe były najważniejsze, ale droga, którą dotarliśmy na miejsce. Z miejscowości Sambor przez Przełęcz Użocką prowadzi najpiękniejsza trasa kolejowa Północnych Karpat. Linia została wybudowana w 1905 roku aby połączyć Lwów z Budapesztem i Wiedniem. Na najciekawszym, 18. km odcinku łączącym Sianki z Wołosianką różnica poziomów osiąga 370m, a trasa prowadzi przez 6 tuneli (najdłuższy blisko kilometrowy) i 27 wiaduktów. To jednak co stanowi dla mnie o wyjątkowości tej trasy to widoki, które rozpościerają się z okien pociągu. Właśnie Bieszczady, zarówno Zachodnie jak i Wschodnie (zwane przez Ukraińców Werchowyński Wododilny Hrebet - Верховинський Вододільний хребет) chciałbym Wam dzisiaj pokazać.

Zapraszam więc Was na przejażdżkę Koleją Zakarpacką!












Za wspólną podróż bardzo dziękuję Karolinie, Grzesiowi i Andrzejowi - bez nich na pewno nie udałoby mi się tam dotrzeć (a nawet jeśli jakoś już bym dotarł, to nie byłoby tak wesoło)!



piątek, 1 września 2017

Porvoo - miasto w którym Finlandia oddała się Rosji, a starówka jest drewniana

Podczas krótkiej wizyty w Finlandii udało mi się zwiedzić poza Helsinkami również Porvoo - rarytas dla miłośników architektury drewnianej, natury i kolorowych ulic.

Jest to, zaraz po Turku, drugie najstarsze miast w Finlandii. Właśnie w nim w 1809 roku parlament fiński uznał władzę zwierzchnią cara Rosji i nadał mu tytuł Wielkiego Księcia Finlandii. Na mocy postanowień parlamentu, w Porvoo utworzono też unię personalną z Imperium Rosyjskim. Jak widzicie historia Finlandii ma wiele wspólnego z historią naszego kraju!

Nie o historii jest jednak ten blog, a o złapanych w obiektywie chwilach i miejscach. Przyjrzyjcie się im więc proszę po krótce - wydaje mi się, że są tego warte :)










sobota, 26 sierpnia 2017

Helsinki nocą

Na blogu przez jakiś czas wiało pustką. Mam nadzieję, że teraz sytuacja nieco się poprawi :)

W sierpniu miałem ogromną przyjemność na kilka dni odwiedzić Helsinki. Zastanawiałem się jakiś czas co opublikować, ponieważ zarówno samo miasto, jak i okoliczne wyspy mają wiele do pokazania. Uznałem jednak, że tak jak minimalistyczna jest Finlandia, tak i ja minimalistycznie przedstawię Wam to co podobało mi się najbardziej - puste miasto w środku nocy...